ul. Małopolska 1B/5, 75-393 Koszalin 94 343 84 68 gabinet@golebicka.pl
hiclipart.com id dprew

Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska
Barbara Gołębicka
ul. Małopolska 1B/5
75-393 Koszalin

Zęby mądrości – usuwać czy leczyć?

W mojej codziennej praktyce pacjenci często zadają mi takie pytanie.

Jeżeli  proponuję pacjentowi leczenie chorej ósemki, czyli ósemki objętej próchnicą, to pytają mnie czy warto ją leczyć? Mówią mi, że przecież ósemki się usuwa.

Kiedy innym razem  informuję pacjenta, że właśnie ta ósemka kwalifikuje się do usunięcia, to oczekują leczenia i pozostawienia zęba w jamie ustnej.

Więc jak to jest? Dlaczego stomatolodzy czasami proponują leczenie ósemek, a innym razem ich usunięcie? I jedno i drugie podejście jest jak najbardziej prawidłowe, a ich wybór zależy od konkretnej sytuacji.

Zęby ósme często nazywamy zębami mądrości. Dlaczego? Dlatego, że okres ich wyrzynania przypada na wiek około 18 - 20 lat, czyli na próg dorosłości, powiedzieć by można początki zdobywania mądrości życiowej.

Co powoduje, że ósemki sprawiają tyle problemów? Przyczyna jest bardzo prosta, czasami brakuje dla nich miejsca. Najzwyczajniej nie mają gdzie wyrosnąć.

W procesie ewolucji człowieka szczęka i żuchwa ulegają zmianom wstecznym. Zmienia się profil twarzy, ponieważ szczęka i żuchwa skracają się. Nie potrzebujemy już mieć tak dużej ilości zębów jak inne ssaki, ponieważ znacznie zmienił się nasz sposób odżywiania. Dawno temu pożywienie człowieka nie było tak bardzo przetworzone. Surowe, czy suszone mięso było twarde, twarde również były surowe rośliny. Aby przeżuć taki pokarm potrzebne były mocne zęby i to w odpowiedniej ilości. Występowanie ósemek u człowieka było więc jak najbardziej pożądane. Obecnie spożywany przez nas  pokarm jest mocno przetworzony – gotowany, mielony, miksowany, więc zęby ósme nie są już tak bardzo niezbędne do rozdrobnienia pokarmu. A narząd, który nie jest potrzebny, zwyczajnie zanika. Z tego powody obecnie nie wszystkim ludziom ósemki już wyrastają. A jeśli wyrastają, to często są powodem wielu problemów zdrowotnych.

Co takiego sprawia, że ósemki wyrastają nieprawidłowo i od czego to zależy? Wpływ na to ma w dużym stopniu budowa ciała i związana z nią wielkość szczęki i żuchwy. Jeśli w jamie ustnej jest dostatecznie dużo miejsca na swobodne ustawienie się ósemek w łuku zębowym, to urosną one prawidłowo i będą  służyły nam przez lata. Jeżeli zaś miejsca jest mało, zęby zmieniają swoje położenie i wtedy ich poprawne wyrżnięcie często nie jest możliwe.

W sytuacji, gdy ósemki wyrzynają się prawidłowo i gdy istnieje możliwość swobodnego i dokładnego ich czyszczenia tak, jak innych zębów, wówczas należy cieszyć się ich obecnością i traktować z należytym szacunkiem tak, jak wszystkie pozostałe zęby, ponieważ są równie ważne. Nawet jeśli w takiej ósemce pojawi się próchnica, to po prostu należy ją jak najwcześniej wyleczyć i dalej cieszyć się swoim  wartościowym zębem.

Jednak częściej zdarza się, że ósemki wyrastają w sposób nieprawidłowy.

Co się wtedy dzieje? Taki nieprawidłowo wyrzynający się ząb, może napierać na pozostałe zęby i zmieniać ich położenie lub doprowadzić do uszkodzenia zęba sąsiedniego. Jeśli ząb przebije już błonę śluzową i jest częściowo widoczny, wówczas bakterie obecne w jamie ustnej, czy resztki pokarmu dostają się pod dziąsło i powodują zapalenie. Pod dziąsłem występują bardzo korzystne warunki do rozwoju zapalenia –  ciepło, wilgoć i ograniczony dostęp tlenu. Wraz z rozwojem zapalenia pacjent odczuwa dyskomfort albo nawet ból. Przyjmowanie pokarmu jest utrudnione, ponieważ może powodować nasilanie się bólu. W skrajnych przypadkach występuje problem z otwieraniem jamy ustnej, może też pojawić się obrzęk. Takie sytuacje zwykle wymagają pomocy przynajmniej stomatologa, albo nawet chirurga stomatologicznego. Odpowiednie postępowanie czasami może uspokoić dolegliwości, ale na ogół konieczne jest usunięcie problematycznej ósemki, gdyż często problemy wracają.

Aby podjąć właściwą decyzję, potrzebne jest przeprowadzenie badania rentgenowskiego, najczęściej wykonanie pantomogramu. Zalecane jest, aby nieprawidłowo ustawione ósemki usuwać jak najwcześniej. U młodych pacjentów przeprowadzenie zabiegu  jest łatwiejsze, a powrót do zdrowia następuje szybciej. Starsi ludzie często chorują na różne choroby, przyjmują wiele leków, co często komplikuje sytuację. Szczególnie powinni zadbać o siebie pacjenci chorujący na cukrzycę, nadciśnienie, choroby tarczycy, osteoporozę, stany zapalne stawów, nerek i wiele innych. Ograniczone są możliwości pomocy pacjentowi po radioterapii w obszarze głowy, w trakcie chemioterapii, lub po przeszczepach narządów. Pacjenci przyjmujący leki rozrzedzające krew wymagają specjalnego postępowania. Utrudnia to przeprowadzenie zabiegu usunięcia zęba i może wydłużać czas gojenia.

Zwlekanie w czasie z usunięciem zęba ma swoje konsekwencje. Problematyczny ząb staje się  przyczyną nie tylko zapalenia okolicznego dziąsła ale i otaczającej go kości. Czasami długotrwałe stany zapalne uszkadzają kość w znacznym stopniu i mogą nawet doprowadzić do jej złamania. W rzadkich przypadkach takie zapalenie może być również przyczyną nowotworu dziąsła lub kości. Niebezpieczne jest też jeśli nieprawidłowo ustawiona ósemka kaleczy policzek czy język. Taki ząb również należy usunąć.

Ważnym zagadnieniem jest przygotowanie pacjenta do zabiegu operacyjnego. Jeśli pacjent ma być poddany przeszczepowi narządu, zabiegowi okulistycznemu, lub jeśli ma mieć wszczepioną endoprotezę, ważne jest, aby w organizmie nie występowały ogniska zakażenia. Takim ogniskiem może być chora ósemka lub jej pozostałości. Bywa, że pacjent nie zostanie przyjęty do szpitala na operację właśnie z powodów stomatologicznych i długo wyczekiwany termin operacji odsuwa się jeszcze dalej w czasie, ponieważ najpierw trzeba wyleczyć to, co jest chore w jamie ustnej.

Jeśli jednak i pacjent i lekarz podejmą decyzję, że ósemkę należy usunąć, warto do tego się przygotować. Oczywiście zależy to od możliwości czasowych lekarza, ale pacjent również powinien stworzyć sobie komfort czasowy i nie tylko.

Co to znaczy? Warto na czas zabiegu i gojenia zwolnić w pracy, w szkole, czy nawet obowiązkach domowych. Jeśli  ktoś uprawia sport, czy rekreacyjną  aktywność  fizyczną, też warto wziąć to pod uwagę. Przemęczenie, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, oraz nadmierny wysiłek, mogą znacznie wydłużyć czas powrotu do zdrowia po usunięciu zęba. Zwykłe, czy operacyjne usunięcie ósemki jest po prostu zabiegiem, małą operacją i czas na zagojenie jest niezbędny. Tak, jak przypadkowo skaleczony palec na następny dzień nadal będzie bolesny, tak miejsce po usuniętym zębie wymaga troski przez następne kilka dni. Ważna jest też odpowiednia dieta. Chodzi o to, by zrezygnować  na ten czas z pokarmów twardych, mogących uszkodzić zeszyte po zabiegu dziąsła. Ważnym czynnikiem wpływającym na gojenie jest utrzymanie higieny jamy ustnej. Szczotkowanie zębów oraz płukanie jamy ustnej płynami dezynfekcyjnymi zmniejsza ilość bakterii, a zatem ułatwia gojenie.

Warto porozmawiać z lekarzem, by razem omówić całą procedurę.

Zwykle zabieg i gojenie przebiegają pomyślnie, ale powikłania się zdarzają i dobrze wiedzieć o tym wcześniej. W medycynie wiele się zmienia, również w stomatologii. Lekarz ma do dyspozycji coraz więcej środków, by trudny zabieg usunięcia zęba uczynić znośniejszym. Stosowane znieczulenie miejscowe jest bezpieczne i skuteczne. Pozwala na komfortowe dla pacjenta i lekarza przeprowadzenie zabiegu. Są też metody, które w znacznym stopniu zmniejszają ból po zabiegu i skracają czas gojenia, ale też działają na kość i dziąsło regenerująco. Pobierając  od pacjenta krew żylną i wirując ją w wirówce medycznej przy odpowiednich parametrach ,otrzymujemy preparat  którym zamyka się kość i dziąsło po usunięciu zęba, tzw. PRF. Preparat ten pobudza gojenie naruszonych tkanek. Pokrycie kości i dziąsła po usunięciu zęba preparatem PRF, jest bardzo skuteczną izolacją od środowiska jamy ustnej i dzięki temu znacznie zmniejsza ból po zabiegu i poprawia komfort gojenia. Stosuję tę metodę  w swojej praktyce od ponad dwóch lat z bardzo pozytywnymi doświadczeniami. Pacjenci  decydujący się na zastosowanie tej metody zdecydowanie rzadziej wracają do gabinetu z bólem po usunięciu. Mówią mi wprost o swoim zadowoleniu, dla mnie zaś najważniejsze jest, że przeprowadzenie trudnego zabiegu nie wiązało się dla nich z cierpieniem.

Praktykę prywatną prowadzę od 1995 roku, a od 1999 roku jestem specjalistą chirurgii stomatologicznej. Specjalizuję się w usuwaniu ósemek i innych trudnych zębów. Wiele czasu poświęcam wczesnej profilaktyce chorób nowotworowych jamy ustnej.

Barbara Gołębicka

Chirurg stomatologiczny